Najnowsze wiadomości

Jak znaleźć mieszkanie w Nowym Sączu?

Złote monety - czy warto w nie inwestować?

Bruliony

9 sierpnia 2020 19:27

Spadek cen na rynku elektroniki



Dostawcy, dystrybutorzy i sprzedawcy detaliczni elektroniki podejmują wyzwania związane z wysokim napięciem - od krótszych cykli życia produktów po erozję cen i nieprzewidywalne taryfy - z technologią i zmieniającymi się procesami biznesowymi.

W latach 1997-2015 ceny komputerów i telewizorów spadły o ponad 90%, jak podaje Bureau of Labor Statistics. Ale nawet gdy ceny spadały, elektronika ta oferowała więcej funkcji.

Zmiana ta stawia wiele wyzwań przed dostawcami, dystrybutorami i detalistami sprzętu elektronicznego: długie, złożone łańcuchy dostaw, szybkie zmiany popytu i krótsze cykle życia produktów. Firmy z branży elektronicznej również borykają się z niepewnością związaną z taryfami i przepisami, a także są narażone na kradzieże i podrabianie.

Łańcuch dostaw elektroniki "jest bardzo złożonym, żywym organizmem", mówi John Mitchell, prezes i dyrektor generalny IPC, organizacji zajmującej się standardami elektronicznymi.

Firmy elektroniczne mogą jednak stawić czoła tym wyzwaniom. Mogą one wykorzystać technologię w celu zwiększenia widoczności łańcucha dostaw i oceny sieci dostawców i realizacji zamówień, aby uzyskać większą wydajność. Mogą one współpracować z narzędziami technicznymi i partnerami, którzy pomogą im przestrzegać przepisów i taryf oraz zmniejszyć ryzyko kradzieży i podrabiania.

ZARZĄDZANIE KRÓTSZYMI CYKLAMI ŻYCIA PRODUKTÓW

Wiele urządzeń elektronicznych wciąż się kurczy, nawet jeśli oferują więcej mocy i możliwości. "Zamiast telewizorów z silnikami odrzutowymi, wiele z nich mierzy teraz ułamek cala grubości", mówi Walter Tobin, dyrektor generalny Electronics Representatives Association, grupy handlowej.

Nieustanne tempo postępu technologicznego jest plusem dla konsumentów, ale również zwiększa oczekiwania na coraz lepszych urządzeń, skraca cykle życia produktów, komplikuje planowanie popytu i obniża ceny. W momencie, gdy wiele produktów elektronicznych opuszcza fabrykę, ich ceny spadają w tempie około 2% co dwa do czterech tygodni, gdy znajdują się na rynku, mówi Harish Iyer, wiceprezes ds. przemysłu i marketingu rozwiązań dla Kinaxis, dostawcy rozwiązań do planowania łańcucha dostaw.

Firma, która nie wykona mniej więcej trzy- lub sześciomiesięcznej krzywej w cyklu życia produktu, podczas którego może osiągnąć zysk, może w końcu sprzedać swoje towary z rabatem. Ryzyko to dotyczy zarówno dostawców komponentów, jak i wyrobów gotowych.

Aby przeciwdziałać temu ryzyku, firmy elektroniczne muszą ostrożnie zarządzać swoimi zapasami. Narzędzia takie jak dedykowane rozwiązania do zarządzania zapasami są na ogół bardziej solidne niż arkusze kalkulacyjne i mogą na przykład śledzić informacje o produktach i transakcjach w centralnej bazie danych, z której mogą czerpać wszystkie działy. Niektórzy dostawcy mogą zapewnić zaawansowane możliwości zarządzania zapasami.

Niektórzy sprzedawcy elektroniki podejmują wyzwanie związane z krótszym cyklem życia produktu, wykorzystując urządzenia jako liderów strat. Ponieważ mogą oni przynosić niewielkie (jeśli w ogóle) zyski na urządzeniach, sprzedawcy elektroniki promują produkty pomocnicze i plany serwisowe.

"Oni uzyskać klientów w sklepie, a następnie sprzedawać inne rzeczy, które idą wokół produktu," Tobin mówi.

PRZEJŚCIE NA PLATFORMĘ

Oprócz prawidłowego przewidywania "odpowiedniego pakietu nowych funkcji" do włączenia w nowe produkty, dostawcy elektroniki muszą upewnić się, że pakiet, który oferują jest odpowiednią platformą dla treści i usług, które będą działać z urządzeń, mówi Christopher Begue, dyrektor branży elektronicznej z IBM.

Oto dlaczego: Nieco paradoksalnie, nawet jeśli wiele urządzeń elektronicznych posiada więcej możliwości, to stały się one również utowarowione, a mniej konsumentów wykazuje dużą lojalność wobec marki. Ryzyko polega na tym, że urządzenie stanie się "głupim wyświetlaczem" w środku między konsumentem a świadczoną usługą, czy to strumieniowe przesyłanie muzyki, czy budowanie listy zakupów, jak zauważono w raporcie IBM z 2018 roku, "Three Electronics Industry Strategies for the New Data Economy".

Aby temu przeciwdziałać, dostawcy elektroniki muszą wykorzystywać technologię nie tylko do konstruowania inteligentniejszych urządzeń, ale także napędzać nowe doświadczenia klientów. Ostatecznie, wielu dostawców będzie musiało odejść od modeli wyłącznie sprzętowych.

Sprzęt jest "czubek strzałki" do wielu potencjalnych strumieni przychodów, Begue mówi. Każda interakcja między konsumentami a urządzeniem może dostarczyć danych i wgląd w ich preferencje, a ta wiedza może prowadzić do nowych modeli przychodów. Jednym z przykładów jest przejście firmy Netflix od dostarczania dysków zawierających filmy do oferowania ich strumieniowo w Internecie.

PORUSZANIE SIĘ PO SKOMPLIKOWANYM ŁAŃCUCHU DOSTAW

Wraz z samymi urządzeniami, łańcuchy dostaw urządzeń elektronicznych również stały się bardziej złożone, ograniczając widoczność i zwiększając niepewność. Wraz ze wzrostem liczby dostawców, dystrybutorów, centrów realizacji zamówień i innych organizacji, luki i niedokładności w danych w łańcuchu dostaw stają się coraz częstsze i bardziej uciążliwe.

Arkusze kalkulacyjne, pomimo ich wszechobecności, zapewniają "tylko tyle inteligencji i wyrafinowania", mówi Iyer. Firmy potrzebują innych narzędzi technicznych, aby zapewnić solidne informacje wymagane w dzisiejszych łańcuchach dostaw.

Na przykład, niektóre aplikacje Internet przedmiotów (IoT) mogą wprowadzać dane dotyczące transportu w czasie rzeczywistym do systemu planowania łańcucha dostaw, co pozwala na szybką korektę podczas transportu produktów.

Nic dziwnego, że ponad 80% przedstawicieli kadry zarządzającej z branży elektronicznej, którzy odpowiedzieli na ankietę IBM, wskazuje, że spodziewają się, iż do 2022 r. ich organizacje wymyślą na nowo operacje z wykorzystaniem takich narzędzi, jak IoT, blockchain i automatyzacja zautomatyzowanych procesów (patrz wykres).

ZGODNOŚĆ Z TARYFAMI

Większość organizacji elektronicznych musi poruszać się w coraz bardziej niepewnym środowisku taryfowym. Podczas gdy niektóre organizacje mogą próbować znaleźć dostawców i centra realizacji zamówień poza określonymi krajami, na które nałożone są taryfy, rzadko jest to prosta zmiana. Przed rozpoczęciem współpracy z dostawcą, wiele firm elektronicznych musi zatwierdzić jakość i niezawodność działania dostawcy i produktów, które dostarczają - proces, który może trwać miesiące.

Istnieją jednak pewne opcje. Niektóre firmy amerykańskie otwierają w Meksyku obiekty do realizacji zamówień i dystrybucji. Pod koniec 2019 r. kraj ten pozostawał poza zasięgiem większości sporów handlowych między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

Niektóre organizacje mogą korzystać ze stref handlu zagranicznego (FTZ) na terenie Stanów Zjednoczonych. Na przykład arizońskie centrum dystrybucyjne Avnet, dostawcy rozwiązań technologicznych, jest wyznaczone jako Strefa Handlu Zagranicznego - mówi David Paulson, wiceprezes Avnet United and Velocity na świecie.

Wśród korzyści, jakie mogą zaoferować FTZ: Nie nakłada się ceł na towary przywożone, które są następnie ponownie wywożone, a SWH eliminują cła na odpady, złom oraz części odrzucone lub wadliwe.

Transportation Insight (TI), globalny dostawca usług logistycznych, współpracował z jednym dostawcą, który był w stanie obniżyć miesięczne wydatki o 250.000 dolarów poprzez wysyłkę do strefy FTZ, mówi Robyn Meyer, partner w logistyce przedsiębiorstw. Aby tak się stało, TI współpracowała z dostawcą w celu uzupełnienia niezbędnych formalności i określenia, jak sprawnie wysłać produkt z Chin do strefy FTZ. TI pomogło również w zarządzaniu realizacją i dostawą na ostatnią milę.

Importerzy i ich dostawcy mogą również próbować korzystać z De Minimis 321, który pozwala nadawcy na import jednej przesyłki dziennie, na osobę, bez cła i z ograniczonymi elementami danych, o ile wartość przesyłki jest mniejsza niż 800 dolarów. "To duża szansa, z której wielu nadawców nie korzysta", zauważa Meyer.

REGULAMIN ZARZĄDZANIA

Każdego roku powstaje około 50 milionów ton odpadów elektronicznych i elektrycznych, czyli e-odpadów, jak podaje Światowe Forum Ekonomiczne (WEF). Z tego tylko około 20% jest formalnie poddawanych recyklingowi.

Wraz z niebezpieczeństwem, jakie odpady elektroniczne stwarzają dla środowiska, stanowią one utraconą szansę dla dostawców urządzeń elektronicznych i działań związanych z ich realizacją. Sama wartość materialna jest warta $ 62.5 mld, WEF szacuje, zauważając, że ilość złota w jednej tony telefonów komórkowych jest ponad 100 razy większa od ilości w jednej tonie rudy złota.

Pozytywnym aspektem jest fakt, że coraz więcej firm wyraża zainteresowanie wpływem elektroniki na środowisko, który dobiega końca. "Coraz więcej zapytań ofertowych i przetargów wymaga certyfikatu R2 lub e-Stewards", mówi Valerie Smith, kierownik ds. rozwoju biznesu i zgodności z przepisami w IMAAN International, która oferuje rozwiązania w zakresie recyklingu odpadów elektronicznych i utylizacji zasobów IT.

R2:2013, czyli Standard Odpowiedzialnego Recyklingu dla Recyklerów Elektronicznych, wymaga, między innymi, aby firmy zajmujące się recyklingiem elektroniki podjęły wszelkie praktyczne działania w celu skierowania przetestowanego sprzętu i komponentów do ponownego użycia i odsprzedaży. Norma e-Stewards Standard for Responsible Recycling and Reuse of Electronic Equipment jest zgodna nie tylko z międzynarodowymi przepisami dotyczącymi handlu odpadami, ale także z wymogami dotyczącymi ochrony danych osobowych klientów.

IMAAN rozważa również ponowne przetworzenie i przekazanie elementów roboczych organizacjom, które mogą mieć dla nich zastosowanie, takim jak biblioteki, schroniska dla bezdomnych i inne organizacje non-profit.

MINIMALIZACJA PODRABIANIA I KRADZIEŻY

Jak detaliści i dystrybutorzy mogą zapewnić, że produkty, które kupują od swoich dostawców, są tym, za co się podają? Na początek, przejrzystość jest kluczowa. Avnet, na przykład, może śledzić i dopasowywać każdy produkt kupowany przez klienta aż do dostawcy, mówi Paulson.

Łańcuch blokowy może odegrać pewną rolę, dostarczając niezmienny zapis obiektu w całym jego cyklu życia. Żadna pojedyncza strona nie może zmienić ani załączyć danych bez zgody sieci.

Ponadto, sprzedawcy detaliczni powinni współpracować bezpośrednio z producentami i ich autoryzowanymi partnerami kanału dystrybucji, mówi Don Elario, wiceprezes ds. praktyk branżowych Stowarzyszenia Przemysłu Komponentów Elektronicznych, grupy producentów komponentów elektronicznych oraz ich przedstawicieli i autoryzowanych dystrybutorów. Firmy te mają znacznie mniejsze szanse na zastąpienie podrobionych towarów towarami prawdziwymi.

Ryzyko kradzieży w przypadku niektórych urządzeń elektronicznych, takich jak telefony i tablety, może być znaczne, biorąc pod uwagę ich wysoką wartość i stosunkowo niewielkie rozmiary. Aby zaradzić przypadkom kradzieży podczas dostawy w ostatniej mili, dostawcy mogą mapować różnice w szybkości kradzieży między różnymi regionami, mówi Meyer. Korzystając z tych danych, mogą oni określić, gdzie sensowne może być zastosowanie alternatywnych opcji dostawy i realizacji, takich jak pozostawienie przedmiotów w schowku, a nie w drzwiach wejściowych konsumenta.

Elastyczność i zdolność adaptacji stały się krytycznymi atrybutami dla wszystkich graczy w łańcuchu dostaw elektroniki. Ponadto, dostawcy, operatorzy centrów realizacji zamówień, przewoźnicy, sprzedawcy detaliczni i inne podmioty coraz częściej muszą się wypowiadać. "Potrzebujemy polityki, aby lepiej konkurować", mówi Mitchell.

Firmy elektroniczne, zarówno indywidualnie, jak i poprzez stowarzyszenia branżowe, muszą łączyć się z regulatorami i ustawodawcami, którzy tworzą politykę. Branża jest złożona nawet dla tych, którzy są w niej zanurzeni, zauważa Mitchell, nie mówiąc już o tych, którzy są poza nią.

"Musimy porozmawiać," mówi, "i pomóc decydentom zrozumieć."